Jesteśmy najlepsi!
Poniżej zamieszczamy najważniejsze osiągnięcia naszego pilota Witolda Filusa, który jako 6-krotny zdobywca najważniejszego polskiego trofeum - Balonowego Pucharu Polski jest jednym z najbardziej utytułowanych pilotów balonowych w Polsce. Do zwycięstw przyczyniła się również dzielna załoga naziemna, która stanowi trzon zespołu Skywalkers Balloon Club.
2007: W rankingu Najlepszy Pilot Balonowy I miejsce
Zdobywa Balonowy Puchar Polski 2007
Najlepsze starty:
2006: W rankingu Najlepszy Pilot Balonowy I miejsce
Zdobywa 3 miejsce Balonowy Puchar Polski 2006
Najlepsze starty:
2005: W rankingu Najlepszy Pilot Balonowy II miejsce
Zdobywa Balonowy Puchar Polski 2005
Najlepsze starty:
2004: W rankingu Najlepszy Pilot Balonowy I miejsce
Zdobywa 4 miejsce Balonowy Puchar Polski 2004
Najlepsze starty:
2003: W rankingu Najlepszy Pilot Balonowy I miejsce
Zdobywa Balonowy Puchar Polski 2003
Najlepsze starty:
2002: Najlepsze starty:
2001: Zdobywa Balonowy Puchar Polski 2001
Najlepsze starty:
2000: W rankingu Najlepszy Pilot Balonowy I miejsce
Zdobywa Balonowy Puchar Polski 2000
Najlepsze starty:
1999: W rankingu Najlepszy Pilot Balonowy II miejsce
Zdobywa Balonowy Puchar Polski 1999
Najlepsze starty:
1998: W ogólnej klasyfikacji III miejsce
Najlepsze starty:
1997: Najlepsze starty:
1996: Najlepsze starty:
© kopiowanie lub powielanie materiałów zawartych na stronie bez zgody autorów jest zabronione
projekt i wykonanie: pmdesign
Robert Augustyniak 16-08-2009
...Ten lot to niezapomniane wrażenie. Przygotowania balonu i start przed świtem, w ciemnościach na oddalonym od zabudowań ściernisku dały już na początku dreszcz emocji. Balon oderwał się od ziemi bezszelestnie i niepostrzeżenie. (...) [czytaj dalej »] ...
Ewa Hordyniak 04-07-2009
...Lot balonem nad rodzinnym miastem to niezapomniane, niesamowite wrażenia! To przygoda, którą się pamięta do końca życia! Zadziwiające jest to że jestem osobą cierpiącą na lęk wysokości - w czasie lotu wrażenia są tak wspaniałe, że mój lęk gdzieś się schował i nie wyłaził aż do końca (...) [czytaj dalej »] ...










